Ręka do góry kto właśnie trzyma gorącą kawę w ręku, nie może doczekać się codziennego rytuału i ulubionego smaku albo już zapomniał o pierwszej porannej kawie?
Niepowtarzalny aromat kawy łączy również dwa światy: ruchliwą Chmielną, która jest korytarzem dla pieszych spieszących w kierunku Nowego Światu lub w przeciwnym oraz Halę Gwardii, gdzie fuzja smaków i zapachów przenika się z różnorodnością tutejszych bywalców.

Dzień dobry w Chmiel Cafe!
Zatem kawa w dłoń i poznajcie Chmiel Cafe. Miejsce, które warto odwiedzić z kilku powodów. O dwóch ciekawych lokalizacjach na gastronomicznej mapie Warszawy i o tym dlaczego są magiczne, w telegraficznym skrócie opowiada Bartek Kowalewski, Manager Kawiarni.

Smak słony, smak słodki, czyli początki
BK: Zanim pojawiła się pierwsza kawiarnia Chmiel Cafe przy Chmielnej, w jej przyszłych właścicielach zakiełkowała miłość do piw belgijskich. Spędzili oni kilka lat w Belgii, gdzie urzekły ich niepowtarzalne miejsca łączące w sobie smaki zarówno piwa jak i oryginalnej belgijskiej czekolady na gorąco. Okazało się, że istnieją dobrze funkcjonujące koncepty gastronomiczne, gdzie obok miłośnika piwa usiądzie wierny przyjaciel aromatycznej kawy czy czekolady tak słodkiej, że kilka łyków wystarczy, by poczuć się wyjątkowo dobrze. Zapadła decyzja, żeby przenieść taki pomysł do Warszawy.

Przystanek 1: Chmielna
BK: Już od progu gości wita zapach kawy. Kawiarnia przy Chmielnej zakłada, że na świeżo paloną kawę, zajrzy tu zarówno stały bywalec w przerwie obiadowej, paczka znajomych po seansie w pobliskim kinie jak i turyści, którzy znaleźli to miejsce na mapie stolicy. Nasza kawa sprowadzana jest zatem z najlepszych plantacji z Brazylii i Gwatemali, a w kubku świeżo parzonego napoju odnaleźć możemy nuty czekoladowe, kwiatowe i orzechowe. Oferujemy doskonałą arabicę, a w delikatniejszych naparach odrobinę robusty.

Przestrzeń kawiarni może zaskakiwać przy pierwszej wizycie – w powietrzu unosi się zapach kawy, a półki za barem zapełnione są mnóstwem gatunków piw belgijskich. Okazuje się, że kawa i piwo uzupełniają się wzajemnie. Ten sam gość, który o 13:00 zatrzymywał się w biegu nad filiżanką aromatycznego cappuccino, zajrzy do nas po pracy, aby odpocząć przy kielichu jedynego w swoim rodzaju Rochefort’a czy Orval’a. Dla miłośników lekkich piw owocowych mamy szeroką gamę Lambików Lindemans’a, dla amatorów klasyki – Duvel, Kwak czy Leffe. Poszukiwacze nowych wra-
żeń z pewnością zatrzymają się dłużej przy Delirium Red, Duchesse czy Rodenbach’u. Piwa można zamówić na miejscu, wtedy większość z nich jest podawana w oryginalnych, dedykowanych konkretnym gatunkom kuflach, a także na wynos (butelki zachęcają, aby sprezentować je miłośnikom tego trunku). Prym wiedzie Kwak w oryginalnym kielichu w kształcie klepydry. Od weekendu majowego do pierwszych październikowych chłodów zapraszamy na chmielowe spotkania przy piwie czy kawie również na ogródku restauracyjnym. Smak kawy podczas spotkania ze znajomymi urozmaici wybór pysznych świeżych ciast robionych według oryginalnych receptur.

Przystanek 2: Hala Gwardii
BK: To właśnie ciasto, razem z kawą, jest naszym głównym produktem w Hali Gwardii. Tutaj jesteśmy obecni z marką Chmiel Cafe od niespełna 2 miesięcy – dopiero poznajemy specyfikę tutejszego odbiorcy oraz jego oczekiwania. Z naszej strony proponujemy niezmiennie wysokiej jakości kawę. Jeśli smak kawy przypadnie gościom do gustu – świeżo mielone ziarna można również kupić do domu (w opakowaniach 250 g i 500 g), by na co dzień cieszyć się aromatem dobrej kawy. Chmiel Cafe w Hali Gwardii to również miejsce, w którym obecne są prawdziwe lody rzemieślnicze – co tydzień mamy inne propozycje smakowe: zaczyna topowy od paru sezonów słony karmel, zachęcają chałwowe, mięta z czekoladą, pistacjowe. Dla
ceniących klasykę znajdzie się kawa, orzech czy wanilia. Dla dzieci mamy smaki owocowe, czy uwielbianą wanilię z galaretką. Lody są niepowtarzalne, bo robione według oryginalnych receptur, wszystkie na 40% śmietance z dodatkiem oryginalnych produktów, od których pochodzą nazwy ich smaków. W sezonie jesienno-zimowym idealnym dodatkiem do lodów będzie oryginalna belgijska czekolada na gorąco, do wyboru w dwóch odmianach – deserowej i mlecznej. A dla poszukujących prezentów – pyszne praliny i bombonierki gotowe do wręczenia.

Do zobaczenia!

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *